piątek, 15 maja 2015

Bielsko-Biała czyli subiektywny miniprzewodnik po centrum

W Bielsku-Białej byłam może ze 100 razy, ale nigdy nie byłam w ścisłym centrum. Serio. Zawsze przejazdem, przesiadając się z pociągu na autobus, albo przez szybę auta. Tak więc majówka była idealnym czasem na podróż. Więc zapraszam na wycieczkę naszym szlakiem.

Planowaliśmy zacząć wycieczkę od dworca PKP,  który jest naprawdę ładnym budynkiem, to między innymi dzięki niemu nazywano Bielsko małym Wiedniem. Ale niestety auto musieliśmy zostawić w innym miejscu. Gdy dotarliśmy do dziewiętnastowiecznego hotelu Prezydent i nasz spacer kontynuowaliśmy ulicą 3 Maja, aż do Zamku Sułkowskich. Poszliśmy wzdłuż niego, ulicą Wzgórze i tuż za zamkowym parkingiem znaleźliśmy się  na Murach, z których mamy piękny widok na budynek Poczty Głównej i bielski teatr z malowniczą fontanną. Wróciliśmy na ulicę Wzgórze i poszliśmy nią w górę, aż do Starego Rynku. Tu kręcimy się po okolicznych uliczkach, które momentami przypominają południowoeuropejskie miasteczko Zahaczamy o plac Marcina Lutra i Stary Cmentarz Ewangelicki, który jest nieczynny, porośnięty bluszczem, przypominający o protestanckiej historii Bielska. Następnie kontynuowaliśmy spacer drugą stroną ulicy 3 Maja, wzdłuż ulic Wzgórze, Krótką i 11 Listopada. Po drodze podziwiamy klimatyczne kamienice i docieramy do rzeki Białej. Stamtąd udajemy się w drogę powrotną, gdyż zbierające się chmury niczego dobrego nie zwiastowały.








 

JEDZENIE i PICIE

 

Maluch Cafemuzeum–kawiarnia poświęcona najsłynniejszemu polskiemu pojazdowi. Lokal usytuowany jest w wiekowej kamienicy przy Cieszyńskiej 3.
Wystrój Malucha, jak sama nazwa wskazuje nawiązuje to Fiata 126p. Idealna dbałość o detale, staranne wykonanie nadają temu miejscu niesamowity klimat, a wszystko to z oryginalnych elementów. Znajdujemy tutaj mnóstwo pamiątek po fiaciku, a także różnego rodzaju tablice informacyjne. Wielką uwagę przyciąga witryna lokalu, w której widnieje tył prawdziwego białego Malucha. Z owego tyłu zrobiona została kanapa do siedzenia. Wewnątrz w dalszej części kawiarni znajdziemy przód wspomnianego białego fiata. Możemy również obejrzeć schemat silnika, bądź plany bielskiej fabryki FSM. Zjadamy tam niedawno wprowadzone bagietki i wypijamy pyszną kawę.



 

Browar miejski - browar i restauracja w jednym, zlokalizowane na Starówce w odrestaurowanej, zabytkowej kamienicy przy ulicy o dużych tradycjach piwowarskich. Kiedyś, nieopodal, funkcjonował  browar miejski. Elementy historii bielskiego browarnictwa zawarte są w wystroju lokalu i są częścią jego wizerunku. Można zobaczyć tu cały proces produkcji piwa Bielitzer, począwszy od warzenia słodu w efektownej, pokrytej miedzią kadzi warzelnej, aż po fermentację i leżakowanie. P. wybiera American India Pale Ale, a ja jak zwykle delikatne pszeniczne, tym razem z sokiem bananowym.

Stwierdzam, że było warto i już mamy plany na kolejną wycieczkę, tym razem pociągiem i w towarzystwie rowerów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz