Przez całe minione 8 miesięcy czułam radość i ekscytację z faktu, że za chwilę nasza rodzina się powiększy. Jedyny moment zawahania, jak do tej pory, pojawił się wtedy, kiedy okazało się, że ich będzie dwoje, nie jedno. Ale przecież ja tego dziecka pragnęłam już od dawna! Z dwójką też damy radę, też kochać będziemy! Tylko ostatnio, w mojej głowie pojawia się pytanie, czy mogę być gotowa na coś, czego nie znam? Nie potrafię ostatnio wyobrazić podwójnego macierzyństwa, mimo, że z niecierpliwością przebieram nogami i odliczam dni do porodu. Mimo tego, że dom jest już gotowy na przyjęcie dziewczynek i nawet pluszaki czekają, to ja z każdym dniem przybliżającym mnie do pójścia do szpitala czuję się mniej pewnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 października 2016
poniedziałek, 26 września 2016
"a ja czekam i czekam..." czyli come back
Subskrybuj:
Posty (Atom)
