Od dłuższego czasu zastanawiam się dlaczego ludzie do Bożego Narodzenia szykują się od połowy listopada, a przygotowania do Wielkanocy "załatwiają" w ciągu Wielkiego Tygodnia. Do niedawna też stawiałam Boże Narodzenie nad Wielkanocą, bo to przecież bardziej rodzinne i klimatyczne święta. Odkąd jestem Żoną Wielkanoc zaczęłam doceniać. Przecież to święta Życia. Życia, które chcemy celebrować i przeżywać na 100%. To też czas kiedy świat budzi się do życia - drzewa kwitną, pojawiają się pierwsze kwiatki, słońce wychodzi zza chmur. Postanowiłam, że będę bardziej celebrować Wielkanoc, nie tylko przez wyznawaną przeze mnie religię, ale dla wyższości życia.